Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
O nas

Moja przygoda z psami zaczęła się wraz z moim narodzinami. Moje największe szczęście nazywa się Gringo i jest buldogiem francuskim. Bardzo szybko poznałam problemy skórne, z którymi musi się zmagać ta i nie tylko ta rasa. Suchy nos, bardzo trudne w utrzymaniu fafle, często pojawiające się krostki, suche, pękające łapki, zaczerwieniona skóra między palcami. Pierwszą moją reakcją była wizyta u weterynarza, pierwsza, druga, trzecia… Za każdym razem Gringo miał przemywany pyszczek, kilka razy musiał dostać szczepienia w razie dostania się przez rany bakterii, maści ze sterydami, a jedyne, co dostawał do domu, to płyny i mydła antybakteryjne. Postanowiłam poszukać porad w Internecie, no ale cóż, jak powszechnie wiadomo, na różne informacje można natrafić, niekoniecznie dobre. Znalazłam porady mówiące o tym, że warto spróbować kremów dla dzieci, płynów antybakteryjnych z apteki, przeczytałam mnóstwo historii ludzi zmagających się z podobnymi problemami, jak moje. Czytałam o tym, że ludzie zmagali się z tą bolączką całe życie psa, że ich pupile nie mogły normalnie funkcjonować z powodu swędzącej i obolałej skóry i wielu innych porażających historii. Krótko mówiąc byłam tym przerażona.

Zaczęłam szukać innego rozwiązania. Moją wielką pasją jest pogłębianie wiedzy na temat natury i jej niezwykłej mocy. Stosuję produkty naturalne w kuchni oraz w łazience. Produkty roślinne mają niezwykłą moc. Oleje, masła, ekstrakty, hydrolaty, natura daje nam mnóstwo możliwości. Również zmagam się z problemami skórnymi, od dawna próbuję przeróżnych sposobów i specyfików i mogę śmiało powiedzieć, że naturalne produkty wygrywają. Przyszło mi na myśl, aby spróbować ich również u Gringo. Udało się! Szukałam i dobierałam wszystkie składniki tak, aby były łagodne, nietoksyczne, hipoalergiczne, aż w końcu znalazłam receptury idealne. Sprawdźcie sami! 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl